Modlitwa w Twojej intencji
Osoby, które akceptują swoją niedoskonałość, mają potrzebę bycia z innymi ludźmi. W taki sposób powstają wspólnoty połączone chęcią dzielenia się tym, co każdy ma wsobie dobrego. MISYA tworzy przestrzeń dla każdego, kto odkrył w sobie siłę płynącą z akceptacji siebie. Zapraszamy do dzielenia się swoim doświadczeniem. Bardzo potrzebują tego osoby, które dopiero poszukują sposobu na wyzwolenie twórczej energii.
Wsparcie jest potrzebne cały czas, bo nawet wyzwalające doświadczenie samoakceptacji i współodczuwania z innymi nie pozbawia wad, wątpliwości, zniechęcenia. Krąg wspierających się ludzi tworzy energię niezbędną do przetrwania kryzysowych momentów. W ten sposób przemiana świata utrwali się, wielka fala dobra nie zniknie, lecz będzie ciągle zasilana.
Ta symbolika jest spójna z celem naszych działań - połączeniem Ciebie z ukochaną osobą. A jeśli po drodze spotkasz przyjaźń lub po prostu ciekawego i wartościowego człowieka, to także będzie nasz wspólny sukces.
To modlitwa w Twojej intencji.
Modlitwa to wsłuchiwanie się w myśl, wolę i słowa Tego, który chce mojego największego dobra, bo sam jest Dobry. To nieznane, to On, to energia, to przestrzeń. Tu i teraz. Nawet Jezus z perspektywy swojego człowieczeństwa wsłuchiwał się w głos i wolę Ojca. Modlitwa to osiąganie duchowej jedności z Tym, który mnie stworzył i wie o mnie wszystko; z Tym, który gdyby zaszła taka konieczność jeszcze raz oddałby za mnie życie, aby ocalić moje. Modlitwa to bezkresna przestrzeń, w której jest miejsce dla wszystkich których kochamy, na sprawy takie jak pokój na świecie czy ocieplenie klimatu. Wytrwała modlitwa może wiele zmienić, gdyż modląc się mamy dostęp do najpotężniejszej siły we Wszechświecie.
Stosują zindywidualizowane formy doboru, bazujące na Twojej osobowości, upodobaniach, oczekiwaniach i potrzebach. Dla Zakonu Misyonarzy nadrzędnymi wartościami są dyskrecja, szacunek, tolerancja i otwartość. Jesteśmy w pełni świadomi, że ta sfera wymaga delikatności i profesjonalnego podejścia do każdego człowieka z osobna.
Czym jest dla nas modlitwa?
Każdy do tego pojęcia odnosi się indywidualnie. Dla jednego to regułka, którą należy wypowiadać na kolanach, zwracając się swoim ciałem, w stronę Boga. Symbolem tym zazwyczaj jest obraz, bądź figurka, na której znajduje się święta postać. Dla innych modlitwa, to rozmowa z Siłą Wyższą, odbywająca się w dowolnej formie. Może to być prośba, dziękczynienie, bądź zwyczajny żal o swój los. Inni nie wierzą w Boga, w Siłę Wyższą. Osoby te nie mają potrzeby rozmowy z materią otaczającą nas, gdyż nie wierzą. Duchowe ukojenie - to tym jest modlitwa. Nie ważne, do kogo się w niej zwracamy, w jakim celu ją odprawiamy. Pozwala nam ona wyleczyć naszą duszę. Modlitwa pozwala na oczyszczenie swoich myśli, dzięki niej łatwiej Nam żyć. Pozwala zjednoczyć się z materią, której nie pojmujemy swoim rozumem. Większość nie zdaje sobie sprawy, że modli się praktycznie codziennie. Modlitwa to nie regułka, modlitwa pozwala nam wierzyć, że będzie lepiej. Dzięki niej nasze życie nabiera sensu.
Coraz częściej słyszy się o grupowych modlitwach. Polegają one na tym, że dana grupa ludzi modli się w danej intencji. Pozwala im to na kontakt, z Siłą Wyższą, która wspiera na duchu dane jednostki. Dodaje sensu życia i wspiera w codziennych wyborach. Każdy z grupy do modlitwy podchodzi w zindywidualizowany sposób, jednak intencja jest taka sama. Grupowe modlitwy pozwalają odzyskać wiarę, oraz szybciej osiągnąć zamierzony cel. Każdy zna powiedzenie, bo w grupie jest siła. Również siła jest w grupie modlącej się. Grupa pozwala szybciej się zjednoczyć, z najwyższym. Dla Wszechwiedzącej Siły nie ważny jest sposób modlitwy, ważna jest intencja, siła i szczerość przekazu. Jeśli przekaz wysyłany jest od grupy, dotrze on do zamierzonej Siły szybciej, co pozwoli na szybsze ukojenie zlęknionych dusz, oraz szybsze złączenie się z energią lub innym bytem.
Modlitwa dla każdego jest czymś innym. Dla niektórych modlitwą może być rozmowa z drugim człowiekiem, w celu uzyskania duchowego spokoju. Dla innych to zjednoczenie z najwyższym Ojcem, który jest dobrem. Największym dobrem, którego nie potrafi pojąć nasz umysł. Dobrem, które ukaja wszystkie nasze lęki, pomaga przeżyć każdy kolejny dzień, oraz wzmacnia sens życia. Dobro pozwala nam cieszyć się z rzeczy codziennych, uczy nas kochać, zsyła nam miłość. Dla innych modlitwa, to wysyłanie swoich próśb, podziękowań w kosmos. Wysłanie takich myśli pozwoli na ich powrót, w określonym przez Najwyższą Siłę czasie. Ponieważ ta grupa ludzi wierzy, że każda nasza myśl jest wysłana w kosmos, oraz pewnego dnia powraca ona do naszego życia. Modlitwa to swoisty dialog, który pozwala na duchowy rozwój. Wytrwała modlitwa zmienia nasze życie. Należy pamiętać, aby stale myśleć o tym, czego pragniemy. Modlitwa to dialog z materią, która jest bezgraniczna i otacza nas z każdej strony. W swojej osobistej materii możemy zawrzeć wszystko, co nas dotyczy w sposób bezpośredni, bądź pośredni. Wszystko, co chcielibyśmy zmienić, bądź, za co chcemy podziękować. Modlitwa pozwala na uzyskanie duchowego spokoju, który jest niezmiernie ważny przy codzienne egzystencji. Zjednanie się z miłością, z Tym, co nas stworzyło pozwala na znalezienie samych siebie. Na odszukanie swojego własnego ja. Na poznanie swojej osoby od wewnątrz, na zharmonizowanie się ze swoim wnętrzem. Stale należy pamiętać, że modlitwa to nie tylko regułki wypowiadane w Imię Boga, oraz w stronę Boga. Modlitwą możemy nazwać również rozmowę z samym sobą. Ważne, aby osiągnąć duchowe ukojenie. Jeśli będziemy potrafili osiągnąć spokój ducha będziemy w stanie się modlić. Jeśli nauczymy się szczerze modlić, każda prośba zawarta w modlitwie zostanie spełniona. Szczera modlitwa, w której potrafimy położyć ogromne ilości wiary pozwala na osiągnięcie celu, do którego dążymy.
Modlitwa to nie monolog, to dialog, który jest oparty na wierze, miłości i zaufaniu. Jeśli nie brakuje żadnego z tych elementów, modlitwa jest szczera, pozwala na osiągnięcie duchowego spokoju, zjednaniu się z Najwyższą Siła w sposób metafizyczny, oraz dokonaniu rzeczy niemożliwych. Ważne, aby samemu wierzyć w to, że nasza szczera modlitwa może zdziałać cuda. Bo wiara wraz z modlitwą działa cuda. Dlatego módlmy się do otaczającej nas mocy, którą zwiemy Bogiem, aby nasze życie toczyło się w sposób harmonijny w stosunku do otaczającego nas świata. Skorzystajmy z grup modlitewnych, które otaczają nas dookoła. Nie bójmy się wyjść z inicjatywą modlitwy, konkretnej intencji do innych ludzi. Oni rozumieją Nas lepiej niż nasze otoczenie. Dzięki nim nasze prośby zostaną szybko spełnione, a życie nabierze barw. Pozwolą na szybsze zjednanie się z siłą, która jest Stwórcą tego świata. Pomoc grup modlitewnych pozwoli nam na spokojne życie, pełne wiary, nadziei i miłości. A wiara, nadzieja i miłość to najważniejsze, co mamy w życiu, bez tego nasza ziemska egzystencja nie miałaby sensu. Bez tego życie byłoby puste, smutne i bezcelowe. Cieszmy się tym, że posiadamy umiejętność modlenia się i korzystajmy z niej najczęściej jak to jest tylko możliwe.
Jeśli świat jest w stanie Cię zachwycić, to możesz sobie powiedzieć, że jesteś w dobrym miejscu. Potwierdzimy to też MY, poszukiwacze mistycyzmu. Misjonarze modlą się za Ciebie, żebyś poczuł, że jesteś częścią świata.
Oprócz modlitwy ofiarują Tobie wskazówki, jak poczuć wyzwalające zjednoczenie ze światem. Zostałeś wychowany do tego, żeby nieustannie naciskać na samorozwój, żebyś był doskonałym pracownikiem, żebyś był zawsze najlepszy, pierwszy. W konsekwencji patrzysz na świat przez pryzmat własnej kondycji, a tu zawsze jest coś do poprawienia. Więc inni ludzie, najbliżsi, przedmioty, przyroda – wszystko to staje się niezbyt doskonałe, żeby pokochać. Nie musisz rezygnować z dążenia do doskonałości, żeby zmienić swoje nastawienie. Zmień perspektywę. Nie patrz ile brakuje Tobie do doskonałości. Zauważ ile dobrego już zrobiłeś. Przekonaj się ile dobrej energii wyzwolisz w sobie tym prostym zabiegiem. Misjonarze nauczą Cię, żebyś żył tak, jakby każdy był częścią ciebie. Przekonaj siebie, że jesteś dobry, godny akceptacji, uprzejmy. A wtedy będziesz mógł się zwrócić z miłością i akceptacją do innych ludzi.
Ludzie MISYI w wielowiekowej pracy nad swoim orędziem zdobyli doświadczenie, które każe im mówić, że wszystkie istoty są ze sobą powiązane. Dobry czyn wzbogaca innych, wyzwala falę dobra rozpływającą się na wszystkie stworzenia. Każdy zły czyn zubaża świat, powoduje falę, która wzbiera i kończy się konfliktem, przemocą. Im więcej dobra, tym mocniej równoważy falę zła. Dlatego misjonarze kładą duży nacisk na modlitwę i samodoskonalenie. Zebrali doświadczenie ludzi ducha ze wszystkich zakątków świata i nauczają drogi doskonałości wewnętrznej. To inny rodzaj doskonałości, czerpiący z pokoju wewnętrznego, miłości, widzący godność innych stworzeń. Ta doskonałość ma niewiele wspólnego z podtrzymaniem urody za wszelką cenę. Ma niewiele wspólnego poczuciem doskonałości prowadzącym do panowania nad innymi. Doskonałość wewnętrzna Misjonarzy zaprasza wszystkie stworzenia do współpracy przy budowie świata duchowego, dobrego moralnie, silnego poczuciem godności uczestników zdarzeń. Dlatego tak ważne jest, żeby było nas jak najwięcej, skupionych wokół przewodników duchowości.
Wewnętrzna duchowość swoje źródło bierze od pierwotnego doświadczenia dobra. Nie ma jednej definicji tego wydarzenia. Każdy ma dość predyspozycji i zdolności, żeby to doświadczenie przeżyć. Potrzebna jest elementarne nastawienie szukanie dobra wokół siebie. Bractwo MISYI podpowiedzą tobie, gdzie szukać; to bardzo indywidualne, każdy musi odszukać samodzielnie źródła dobra. Może to być przeżycie bólu, straty; inni znajdują to źródło w zachwycie nad światem; inni doświadczają po długim okresie „zwyczajnego życia”, gdy czują przypływ inspirującej energii. Jeśli przeżyjesz zachwyt nad światem i nieodpartą chęć robienia dobrych rzeczy, to znaczy, że w twoim życiu zaczyna się proces przemiany. Jak najszybciej poszukaj przewodnika, który pokaże jak to wyzwalające doświadczenie przekuć na konkretne dobro, i pokaże, że przed tobą długa droga do doskonałości wewnętrznej. Żeby nie stracić daru, trzeba go rozwijać pomimo zniechęcenia i przeciwności. Pierwszy krok wykonałeś, zrób kolejny i poszukaj swojego Przewodnika.
MISYA pomoże wybrać tobie indywidualną ścieżkę, dostosowaną do możliwości i zainteresowań. Nie ma potrzeby żeby oderwać się od dotychczasowego życia, możesz nadal kochać swoich najbliższych, pracować w tym samym miejscu. Zmień nastawienie do siebie, a zmienisz nastawienie do innych stworzeń. W tym wyraża się istota wewnętrznej przemiany, która wyzwoli falę dobra i pochłonie to, co dotąd było przykre i powodowało ból. Otwórz się na wyzwolenie.
Modlitwa i działalność Misyonarzy wypływa z prostej, ale głębokoosadzonej obserwacji, że żaden byt fizyczny i duchowy nie funkcjonuje w oderwaniu od innych. Zimny kamień przytula się do powierzchni Ziemi siłą grawitacji. Podobny zimny kamień w kosmosie z ogromną prędkością pędzi, żeby kiedyś spotkać się z inną planetą. Dobre słowo matki ogrzewa wnętrze dziecka, żeby było szczęśliwe. W przyszłości to szczęśliwe wnętrze przekaże swoje ciepło następnemu człowiekowi. Misyonarze pokazują, że to, jak traktujesz siebie wpływa na to, jak traktujesz innych. Odpręż się, wprowadź w swoje życie spokój przez modlitwę i medytację, znajdź w sobie kilka dobrych cech, a po jakimś czasie zauważysz, że inaczej oceniasz innych ludzi. Działa to w drugą stronę. Jeśli krytykujesz, źle oceniasz innych, to wieczorem do swojego odbicia w lustrze będziesz mieć żal, że nie jesteś dość doskonały, nie będziesz mógł siebie polubić.Nasze Bractwo uświadamia tę zależność. Modlimy się, żeby potem z miłością, dobrocią, uprzejmością traktować siebie. Później te uczucia przenosimy na swoich bliskich, swoich przyjaciół, innych spotkanych ludzi i każde stworzenie, które mieszka na naszej planecie. Uczymy, jak akceptować swoje niedoskonałości, żeby akceptować niedoskonałości innych.
Przemiana swojego wnętrza to równocześnie przemiana całego wszechświata. Pierwszym krokiem na tej drodze jest akceptacja siebie. To trudny proces, bo w nim ujawnia się prawda o tym jakim jesteś. Nie lubimy oglądać swoich niedoskonałości, bo powodują niezadowolenie i ból. Przecież chcemy widzieć siebie jako bohaterów, którzy nie oprą się żadnym przeciwnościom, są doskonali i zawsze mają rację. Pojawia się kryzys i wielu ludzi odchodzi od zamiaru przemiany. Żeby nie poddać się rezygnacji w takiej chwili potrzebna jest pomoc z zewnątrz. Modlitwa Bractwa wspiera w tej trudnej chwili. Dobre słowo od życzliwej osoby koi ból wywołany prawdą o sobie, przekonuje, że pomimo niedoskonałości jesteś wartościową osobą. Do własnej przemiany potrzebujesz Wspólnoty życzliwych ludzi. Nasze Bractwo wspiera przemianę świata w takiej formie. Wiemy, że dobro jednego człowieka jest bogactwem całej Wspólnoty, dlatego modlimy się za siebie wzajemnie i wspieramy w różny sposób.
Nie ważne w jakiej kulturze zostali wychowani, nie sprawdzamy ich religijności, chcemy, żeby ze wsparcia mógł skorzystać każdy, żeby mądrość i delikatne współczucie rozlewało się po świecie. Takie jest orędzie Misyonarzy.
Nasza planeta potrzebuje ciągłej przemiany. Zachwycamy się jej urodą, podziwiamy to, co zostało stworzone przez ludzi. Ciągle jednak są miejsca, gdzie więcej jest cierpienia i niedostatku niż pogody i szczęścia. Chcielibyśmy zmienić ten stan. Wydaje się to niewykonalne, bo jak sprawić, żeby dzieci nie były głodne, jeśli mało zarabiam? Zacznij od małego kroku: podejdź do lustra i powiedz do siebie LUBIĘ CIĘ.
Wsparcie jest potrzebne cały czas, bo nawet wyzwalające doświadczenie samoakceptacji i współodczuwania z innymi nie pozbawia wad, wątpliwości, zniechęcenia. Krąg wspierających się ludzi tworzy energię niezbędną do przetrwania kryzysowych momentów. W ten sposób przemiana świata utrwali się, wielka fala dobra nie zniknie, lecz będzie ciągle zasilana.
Ta symbolika jest spójna z celem naszych działań - połączeniem Ciebie z ukochaną osobą. A jeśli po drodze spotkasz przyjaźń lub po prostu ciekawego i wartościowego człowieka, to także będzie nasz wspólny sukces.
To modlitwa w Twojej intencji.
Modlitwa to wsłuchiwanie się w myśl, wolę i słowa Tego, który chce mojego największego dobra, bo sam jest Dobry. To nieznane, to On, to energia, to przestrzeń. Tu i teraz. Nawet Jezus z perspektywy swojego człowieczeństwa wsłuchiwał się w głos i wolę Ojca. Modlitwa to osiąganie duchowej jedności z Tym, który mnie stworzył i wie o mnie wszystko; z Tym, który gdyby zaszła taka konieczność jeszcze raz oddałby za mnie życie, aby ocalić moje. Modlitwa to bezkresna przestrzeń, w której jest miejsce dla wszystkich których kochamy, na sprawy takie jak pokój na świecie czy ocieplenie klimatu. Wytrwała modlitwa może wiele zmienić, gdyż modląc się mamy dostęp do najpotężniejszej siły we Wszechświecie.
Stosują zindywidualizowane formy doboru, bazujące na Twojej osobowości, upodobaniach, oczekiwaniach i potrzebach. Dla Zakonu Misyonarzy nadrzędnymi wartościami są dyskrecja, szacunek, tolerancja i otwartość. Jesteśmy w pełni świadomi, że ta sfera wymaga delikatności i profesjonalnego podejścia do każdego człowieka z osobna.
Czym jest dla nas modlitwa?
Każdy do tego pojęcia odnosi się indywidualnie. Dla jednego to regułka, którą należy wypowiadać na kolanach, zwracając się swoim ciałem, w stronę Boga. Symbolem tym zazwyczaj jest obraz, bądź figurka, na której znajduje się święta postać. Dla innych modlitwa, to rozmowa z Siłą Wyższą, odbywająca się w dowolnej formie. Może to być prośba, dziękczynienie, bądź zwyczajny żal o swój los. Inni nie wierzą w Boga, w Siłę Wyższą. Osoby te nie mają potrzeby rozmowy z materią otaczającą nas, gdyż nie wierzą. Duchowe ukojenie - to tym jest modlitwa. Nie ważne, do kogo się w niej zwracamy, w jakim celu ją odprawiamy. Pozwala nam ona wyleczyć naszą duszę. Modlitwa pozwala na oczyszczenie swoich myśli, dzięki niej łatwiej Nam żyć. Pozwala zjednoczyć się z materią, której nie pojmujemy swoim rozumem. Większość nie zdaje sobie sprawy, że modli się praktycznie codziennie. Modlitwa to nie regułka, modlitwa pozwala nam wierzyć, że będzie lepiej. Dzięki niej nasze życie nabiera sensu.
Coraz częściej słyszy się o grupowych modlitwach. Polegają one na tym, że dana grupa ludzi modli się w danej intencji. Pozwala im to na kontakt, z Siłą Wyższą, która wspiera na duchu dane jednostki. Dodaje sensu życia i wspiera w codziennych wyborach. Każdy z grupy do modlitwy podchodzi w zindywidualizowany sposób, jednak intencja jest taka sama. Grupowe modlitwy pozwalają odzyskać wiarę, oraz szybciej osiągnąć zamierzony cel. Każdy zna powiedzenie, bo w grupie jest siła. Również siła jest w grupie modlącej się. Grupa pozwala szybciej się zjednoczyć, z najwyższym. Dla Wszechwiedzącej Siły nie ważny jest sposób modlitwy, ważna jest intencja, siła i szczerość przekazu. Jeśli przekaz wysyłany jest od grupy, dotrze on do zamierzonej Siły szybciej, co pozwoli na szybsze ukojenie zlęknionych dusz, oraz szybsze złączenie się z energią lub innym bytem.
Modlitwa dla każdego jest czymś innym. Dla niektórych modlitwą może być rozmowa z drugim człowiekiem, w celu uzyskania duchowego spokoju. Dla innych to zjednoczenie z najwyższym Ojcem, który jest dobrem. Największym dobrem, którego nie potrafi pojąć nasz umysł. Dobrem, które ukaja wszystkie nasze lęki, pomaga przeżyć każdy kolejny dzień, oraz wzmacnia sens życia. Dobro pozwala nam cieszyć się z rzeczy codziennych, uczy nas kochać, zsyła nam miłość. Dla innych modlitwa, to wysyłanie swoich próśb, podziękowań w kosmos. Wysłanie takich myśli pozwoli na ich powrót, w określonym przez Najwyższą Siłę czasie. Ponieważ ta grupa ludzi wierzy, że każda nasza myśl jest wysłana w kosmos, oraz pewnego dnia powraca ona do naszego życia. Modlitwa to swoisty dialog, który pozwala na duchowy rozwój. Wytrwała modlitwa zmienia nasze życie. Należy pamiętać, aby stale myśleć o tym, czego pragniemy. Modlitwa to dialog z materią, która jest bezgraniczna i otacza nas z każdej strony. W swojej osobistej materii możemy zawrzeć wszystko, co nas dotyczy w sposób bezpośredni, bądź pośredni. Wszystko, co chcielibyśmy zmienić, bądź, za co chcemy podziękować. Modlitwa pozwala na uzyskanie duchowego spokoju, który jest niezmiernie ważny przy codzienne egzystencji. Zjednanie się z miłością, z Tym, co nas stworzyło pozwala na znalezienie samych siebie. Na odszukanie swojego własnego ja. Na poznanie swojej osoby od wewnątrz, na zharmonizowanie się ze swoim wnętrzem. Stale należy pamiętać, że modlitwa to nie tylko regułki wypowiadane w Imię Boga, oraz w stronę Boga. Modlitwą możemy nazwać również rozmowę z samym sobą. Ważne, aby osiągnąć duchowe ukojenie. Jeśli będziemy potrafili osiągnąć spokój ducha będziemy w stanie się modlić. Jeśli nauczymy się szczerze modlić, każda prośba zawarta w modlitwie zostanie spełniona. Szczera modlitwa, w której potrafimy położyć ogromne ilości wiary pozwala na osiągnięcie celu, do którego dążymy.
Modlitwa to nie monolog, to dialog, który jest oparty na wierze, miłości i zaufaniu. Jeśli nie brakuje żadnego z tych elementów, modlitwa jest szczera, pozwala na osiągnięcie duchowego spokoju, zjednaniu się z Najwyższą Siła w sposób metafizyczny, oraz dokonaniu rzeczy niemożliwych. Ważne, aby samemu wierzyć w to, że nasza szczera modlitwa może zdziałać cuda. Bo wiara wraz z modlitwą działa cuda. Dlatego módlmy się do otaczającej nas mocy, którą zwiemy Bogiem, aby nasze życie toczyło się w sposób harmonijny w stosunku do otaczającego nas świata. Skorzystajmy z grup modlitewnych, które otaczają nas dookoła. Nie bójmy się wyjść z inicjatywą modlitwy, konkretnej intencji do innych ludzi. Oni rozumieją Nas lepiej niż nasze otoczenie. Dzięki nim nasze prośby zostaną szybko spełnione, a życie nabierze barw. Pozwolą na szybsze zjednanie się z siłą, która jest Stwórcą tego świata. Pomoc grup modlitewnych pozwoli nam na spokojne życie, pełne wiary, nadziei i miłości. A wiara, nadzieja i miłość to najważniejsze, co mamy w życiu, bez tego nasza ziemska egzystencja nie miałaby sensu. Bez tego życie byłoby puste, smutne i bezcelowe. Cieszmy się tym, że posiadamy umiejętność modlenia się i korzystajmy z niej najczęściej jak to jest tylko możliwe.
Jeśli świat jest w stanie Cię zachwycić, to możesz sobie powiedzieć, że jesteś w dobrym miejscu. Potwierdzimy to też MY, poszukiwacze mistycyzmu. Misjonarze modlą się za Ciebie, żebyś poczuł, że jesteś częścią świata.
Oprócz modlitwy ofiarują Tobie wskazówki, jak poczuć wyzwalające zjednoczenie ze światem. Zostałeś wychowany do tego, żeby nieustannie naciskać na samorozwój, żebyś był doskonałym pracownikiem, żebyś był zawsze najlepszy, pierwszy. W konsekwencji patrzysz na świat przez pryzmat własnej kondycji, a tu zawsze jest coś do poprawienia. Więc inni ludzie, najbliżsi, przedmioty, przyroda – wszystko to staje się niezbyt doskonałe, żeby pokochać. Nie musisz rezygnować z dążenia do doskonałości, żeby zmienić swoje nastawienie. Zmień perspektywę. Nie patrz ile brakuje Tobie do doskonałości. Zauważ ile dobrego już zrobiłeś. Przekonaj się ile dobrej energii wyzwolisz w sobie tym prostym zabiegiem. Misjonarze nauczą Cię, żebyś żył tak, jakby każdy był częścią ciebie. Przekonaj siebie, że jesteś dobry, godny akceptacji, uprzejmy. A wtedy będziesz mógł się zwrócić z miłością i akceptacją do innych ludzi.
Ludzie MISYI w wielowiekowej pracy nad swoim orędziem zdobyli doświadczenie, które każe im mówić, że wszystkie istoty są ze sobą powiązane. Dobry czyn wzbogaca innych, wyzwala falę dobra rozpływającą się na wszystkie stworzenia. Każdy zły czyn zubaża świat, powoduje falę, która wzbiera i kończy się konfliktem, przemocą. Im więcej dobra, tym mocniej równoważy falę zła. Dlatego misjonarze kładą duży nacisk na modlitwę i samodoskonalenie. Zebrali doświadczenie ludzi ducha ze wszystkich zakątków świata i nauczają drogi doskonałości wewnętrznej. To inny rodzaj doskonałości, czerpiący z pokoju wewnętrznego, miłości, widzący godność innych stworzeń. Ta doskonałość ma niewiele wspólnego z podtrzymaniem urody za wszelką cenę. Ma niewiele wspólnego poczuciem doskonałości prowadzącym do panowania nad innymi. Doskonałość wewnętrzna Misjonarzy zaprasza wszystkie stworzenia do współpracy przy budowie świata duchowego, dobrego moralnie, silnego poczuciem godności uczestników zdarzeń. Dlatego tak ważne jest, żeby było nas jak najwięcej, skupionych wokół przewodników duchowości.
Wewnętrzna duchowość swoje źródło bierze od pierwotnego doświadczenia dobra. Nie ma jednej definicji tego wydarzenia. Każdy ma dość predyspozycji i zdolności, żeby to doświadczenie przeżyć. Potrzebna jest elementarne nastawienie szukanie dobra wokół siebie. Bractwo MISYI podpowiedzą tobie, gdzie szukać; to bardzo indywidualne, każdy musi odszukać samodzielnie źródła dobra. Może to być przeżycie bólu, straty; inni znajdują to źródło w zachwycie nad światem; inni doświadczają po długim okresie „zwyczajnego życia”, gdy czują przypływ inspirującej energii. Jeśli przeżyjesz zachwyt nad światem i nieodpartą chęć robienia dobrych rzeczy, to znaczy, że w twoim życiu zaczyna się proces przemiany. Jak najszybciej poszukaj przewodnika, który pokaże jak to wyzwalające doświadczenie przekuć na konkretne dobro, i pokaże, że przed tobą długa droga do doskonałości wewnętrznej. Żeby nie stracić daru, trzeba go rozwijać pomimo zniechęcenia i przeciwności. Pierwszy krok wykonałeś, zrób kolejny i poszukaj swojego Przewodnika.
MISYA pomoże wybrać tobie indywidualną ścieżkę, dostosowaną do możliwości i zainteresowań. Nie ma potrzeby żeby oderwać się od dotychczasowego życia, możesz nadal kochać swoich najbliższych, pracować w tym samym miejscu. Zmień nastawienie do siebie, a zmienisz nastawienie do innych stworzeń. W tym wyraża się istota wewnętrznej przemiany, która wyzwoli falę dobra i pochłonie to, co dotąd było przykre i powodowało ból. Otwórz się na wyzwolenie.
Modlitwa i działalność Misyonarzy wypływa z prostej, ale głębokoosadzonej obserwacji, że żaden byt fizyczny i duchowy nie funkcjonuje w oderwaniu od innych. Zimny kamień przytula się do powierzchni Ziemi siłą grawitacji. Podobny zimny kamień w kosmosie z ogromną prędkością pędzi, żeby kiedyś spotkać się z inną planetą. Dobre słowo matki ogrzewa wnętrze dziecka, żeby było szczęśliwe. W przyszłości to szczęśliwe wnętrze przekaże swoje ciepło następnemu człowiekowi. Misyonarze pokazują, że to, jak traktujesz siebie wpływa na to, jak traktujesz innych. Odpręż się, wprowadź w swoje życie spokój przez modlitwę i medytację, znajdź w sobie kilka dobrych cech, a po jakimś czasie zauważysz, że inaczej oceniasz innych ludzi. Działa to w drugą stronę. Jeśli krytykujesz, źle oceniasz innych, to wieczorem do swojego odbicia w lustrze będziesz mieć żal, że nie jesteś dość doskonały, nie będziesz mógł siebie polubić.Nasze Bractwo uświadamia tę zależność. Modlimy się, żeby potem z miłością, dobrocią, uprzejmością traktować siebie. Później te uczucia przenosimy na swoich bliskich, swoich przyjaciół, innych spotkanych ludzi i każde stworzenie, które mieszka na naszej planecie. Uczymy, jak akceptować swoje niedoskonałości, żeby akceptować niedoskonałości innych.
Przemiana swojego wnętrza to równocześnie przemiana całego wszechświata. Pierwszym krokiem na tej drodze jest akceptacja siebie. To trudny proces, bo w nim ujawnia się prawda o tym jakim jesteś. Nie lubimy oglądać swoich niedoskonałości, bo powodują niezadowolenie i ból. Przecież chcemy widzieć siebie jako bohaterów, którzy nie oprą się żadnym przeciwnościom, są doskonali i zawsze mają rację. Pojawia się kryzys i wielu ludzi odchodzi od zamiaru przemiany. Żeby nie poddać się rezygnacji w takiej chwili potrzebna jest pomoc z zewnątrz. Modlitwa Bractwa wspiera w tej trudnej chwili. Dobre słowo od życzliwej osoby koi ból wywołany prawdą o sobie, przekonuje, że pomimo niedoskonałości jesteś wartościową osobą. Do własnej przemiany potrzebujesz Wspólnoty życzliwych ludzi. Nasze Bractwo wspiera przemianę świata w takiej formie. Wiemy, że dobro jednego człowieka jest bogactwem całej Wspólnoty, dlatego modlimy się za siebie wzajemnie i wspieramy w różny sposób.
Nie ważne w jakiej kulturze zostali wychowani, nie sprawdzamy ich religijności, chcemy, żeby ze wsparcia mógł skorzystać każdy, żeby mądrość i delikatne współczucie rozlewało się po świecie. Takie jest orędzie Misyonarzy.
Nasza planeta potrzebuje ciągłej przemiany. Zachwycamy się jej urodą, podziwiamy to, co zostało stworzone przez ludzi. Ciągle jednak są miejsca, gdzie więcej jest cierpienia i niedostatku niż pogody i szczęścia. Chcielibyśmy zmienić ten stan. Wydaje się to niewykonalne, bo jak sprawić, żeby dzieci nie były głodne, jeśli mało zarabiam? Zacznij od małego kroku: podejdź do lustra i powiedz do siebie LUBIĘ CIĘ.




